Biografia

kontakt:

telefon: 609 216 877

e-mail: szmidel.art@wp.eu

* * *

* * *

Urodzony 1952. Studia w latach 1976-1981 na wydziale malarstwa ASP w Gdańsku
w pracowni profesora Kazimierza Ostrowskiego. Dyplom w roku 1981
Uprawia: malarstwo, rzeźbę, rysunek, grafikę, fotografię oraz projektowanie wnętrz.

* * *

Malarstwo, które coś mówi...
Osobista wewnętrzna wizja liczy sie bardziej od tematu obrazu. Odzwierciedla ona mój
stosunek do życia, do rzeczywistości, do współczesności i może do przyszłości.
Twórczość nie jest odosobniona. Łączy w sobie inne dziedziny sztuki; muzykę czy literaturę, scala współczesne wynalazki, wzbogacona wpywem przeżyć i doznań. W moich treściach znaczną role odgrywa intuicja; są to impresje na temat tego co wiem i co sobie wyobrażam.
Można malować to co się widzi, to co się wie lub to co się czuje. Ja staram się malować chyba to ostatnie, to co się czuje. Dzięki temu prace nabierają delikatności, tajemniczości, wymagają koncentracji i zadumy. Są niezbyt czytelne na pierwszy rzut oka dla odbiorcy.
Chciałbym, aby ludzie patrząc na moje obrazy, nie koniecznie je rozumieli, ale dzielili ze mną pewną radość. Bez tego odczucia nie warto jest się czegokolwiek podejmować. Idąc w ślad za moim promotorem, niezwykłą osobowością, jaką był prof. Kazimierz Ostrowski, wyznaję pogląd, iż mniej ważne jest co się robi, ważne jak się to robi. Każdy człowiek a przynajmniej w tym zawodzie, powinien mieć w sobie wewnętrzny ogień, który da nam możliwość spełnienia naszych oczekiwań.
Bez wewnętrznego żaru wszystko się spłaszcza, staje się szare, prowadzi w ślepą uliczkę pustki aż do nieistnienia.
Obecnie próbuję malować, posługując się swoim nowym sposobem widzenia, nowymi umiejętnościami, wiedzą i miłością, pozostając jednak wierny sobie i przedmiotowi. To co najcenniejsze w twórczości, w podejściu do niej przez samego twórcę, to moralność artysty.
W sztuce nie można oszukać.
W sztuce są pewne elementy kompozycji, struktury farby, pociągnięcia pędzlem, które sprawiają, że kawałek płótna wydaje się czarodziejski jak okno na inny świat.
I to właśnie mnie pociąga, odkrywanie innych światów. Ma to związek z jedną chwilą w czasie, jednym miejscem, widzianym przez jednego człowieka, przeze mnie.
Jest to jednak coś więcej jak okno wychodzące na miejsce wyobraźni, piękna, podniecenia. Staram się sprawić, by to złudzenie światła i przestrzeni stało się prawdą. Po skończeniu obrazu, porównuję go z poprzednim. Dostrzegam różnicę, zmianę. Nie potrafię jednak stwierdzić, na ile rzeczywistość się zmieniła a na ile zmiana dokonała się we mnie.

* * *

Refleksja nad moją sztuką...
Zagłębiając się w swoich przemyśleniach nad odkryciem pewnego porządku,
systemu czy ustaleniu kierunku, w którym prowadziłbym swoją sztukę, nie doszedłem do znaczących i zadowalających rezultatów.
Doprowadziło mnie to do punktu, w którym zmniejszył się wachlarz wyboru możliwości, co ograniczyło totalnie, przyjęte dotąd przeze mnie programy i założenia.
Wtedy zdecydowałem się odrzucić wszelkie bariery zewnętrzne i poddałem się własnemu wnętrzu - prowadzony już odtąd przeczuciem, intuicją.
W moim życiu, staram się rozpoznawać prawdę i dążyć do jej absolutu.
Droga ta, jest możliwa, dzięki rozbiciu i odrzuceniu poprzedniej wiedzy, zasad, nawyków, informacji - bez nauczania, moralizatorstwa.
Sensem stało się tworzenie, podążanie za chwilą.
Obrazy zaczęły przypominać ekran wyświetlający zakorzenione gdzieś w głębi treści,
które każdy, w zależności od dyspozycji i właściwej dla siebie okoliczności, jest w stanie wydobyć i uaktywnić.
Moje "odzwierciedlone ekrany", nie są jednoznaczne, dlatego też, każdy obraz będzie wywoływał inne skojarzenia i odczucia, prowadzące do swoistego dialogu z odbiorcą.
Przypadek, pociągnięcia pędzlem, struktura farby, pewne elementy kompozycji; to pierwiastki wywołujące niewątpliwy wpływ na kreowanie ikonografii i stymulujące powstawanie nowych znaków, sygnałów, budzących filozoficzne i mistyczne rozważania.
Moje malarstwo nie ma zatem założonego programu.
Pełni funkcję otwartego okna, wychodzącego na świat wyobraźni - tj. inną rzeczywistość, która związana jest z chwilą w czasie, z miejscem, widzianym przeze mnie.
"Płynąc", "podróżując", "odkrywając", "doznaję", "doświadczam" i "ożywiam" materię obrazu.
...To esencja mojej sztuki.

* * *

Marek Szmidel
To mężczyzna o długich włosach, odznaczający się własnym, niezależnym stylem, budzący poruszenie swoją obecnością.
Bliższe poznanie okazuje, że ten zewnętrzny przejaw nietuzinkowości idzie w parze z jego intrygującą osobowością.
Szalony, cierpiący na sztukę, ale też wdzięczny za wybranie przez siebie zawodu artysty,
sam określił sposób i styl życia - który trzyma na stronie dalszej od rzeczywistości.
To, co się w niej nie zawiera, odkrywa w sztuce.
To sztuka każdej miary jest inspiracją i fascynacją tego artysty.
Jego dom przypomina azyl pachnący sztuką i dający schronienie miłości "od zapomnienia".
Te dwie wartości: miłość i sztuka, są najistotniejsze w jego życiu i im podporządkowuje całą resztę.
Od dziecka kocha i chce być kochanym.
To czy zjednuje sobie ludzi, czy pozostają w cieniu tych pierwszych, zależy od tego, w jakim stopniu akceptują jego nieogaraniczoną postawę
do życia i świata, pełną otwartości, szczerości i niekonwencjonalności.
Treści, tak oczywiste, aczkolwiek dziś czasem zapominane, jak:
bycie zgodnym z samym sobą, rzetelność w działaniach, kształtujące przecież kontakty interpersonalne, wyniósł z domu rodzinnego, za sprawą rodziców- Jadwigi i Ignacego Szmidla.
To, co może przekazać dalszym pokoleniom, odbiorcom jego twórczości i osobliwości,
nie sposób jest zawrzeć w suchych i bezbarwnych ujęciach monotonnego druku.

Z tym wyzwaniem należy zmierzyć się osobiście, samemu doświadczyć tej specyfiki,
jaka towarzyszy twórczości artysty malarza- zwanego w okolicy Strażnikiem Chwili.

* * *

Ewelina Kubiaczyk

* * *

* * *

WYSTAWY
indywidualne i grupowe

* * *

1984

Galeria Rzeźby - Warszawa Polska

1985

Galerie Tolerance - Hamburg Niemcy
BWA - Skierniewice Polska
Paryż Francja
Turku Abo Finlandia
Kotka Finlandia
Galeria Zbrojownia - Gdańsk Polska

1986

Kreishaus - Siegburg Niemcy

1987

BWA - Sopot Polska
DESA - Katowice Polska
Galeria ART - Gdańsk Polska

1988

Ifjusagi Haz Galeriajaban - Pecs Węgry
Galerie Tolerance - Hamburg Niemcy
DESA - Katowice Polska

1989

BWA - Sopot Polska
Townhall - Subotica Jugosławia

1990

Hotel Mrągowia - Mrągowo Polska

1991

Galeri 1814 - Eidswoll Norwegia
Airport Hotel - Bergen Norwegia
Pawen School - Wiedeń Austria

1992

Galeria Dzwonnica - Kazimierz Dolny Polska
Galerie Tolerance - Hamburg Niemcy
Ifjusagi Haz Galeriajaban - Pecs Węgry

1993

BWA - Sopot Polska

1994

Galerie Le Lavoir - Mougins Francja
Pallacio Pretorio - Certaldo Alto Włochy

1995

AOK Gallery - Unna Niemcy
Mediateque du George Sand - Paleiseau Francja
Galerie Tolerance - Hamburg Niemcy
Galeria Kocioł Artystyczny - Kraków Polska

1996

Galerie Impuls - Nafels Szwajcaria
Im Gartenflugel Ziegelbrucke - Glarus Szwajcaria

1997

Galerie Tolerance - Hamburg Niemcy

1999

Galeria Kocioł Artstyczny - Kraków Polska

2000

Galeria Lufcik - Warszawa Polska
Galeria Kocioł Artstyczny - Kraków Polska

2001

Manderscheid Niemcy

2002

Town Gallery - Tijsno Chorwacja
Csoporti Horda - Pecs Węgry

2003

Galeria Wirydarz - Lublin Polska

2004

Galerie Tolerance - Hamburg Niemcy
SIEMENS Warszawa Polska

2005

BWA - Skierniewice Polska
Gallery Ranijna - Dubrovnik Chorwacja
Galllery Don Luka - Korcula Chorwacja

2006

Galeria Mito - Artysta Miesiąca - styczeń - Warszawa Polska
Silver Art Group galeria - czerwcówka z artystą...MAREK SZMIDEL w Nałęczowie Polska
Galeria VLTAVIN - Czechy
Studio M - Telimena - Miss World - Warszawa Polska
Galeria Wirydarz - Lublin - Polska

2007

Galeria Kocioł Artystyczny - Kraków
Galeria Izdebska - Łazorek - Kazimierz Dolny Polska
Csoporti Horda - Pecs Węgry

2008

Pałac Sztuki "Willa Bianki" - Drohobycz Ukraina

2009

Galeria Izdebska-Łazorek (już nie istnieje) - Kazimierz Dolny

2010

Galeria Tygiel - Gdynia

* * *